Strona główna Dziecko Smog i jego wpływ na zdrowie dzieci

Smog i jego wpływ na zdrowie dzieci

7
0

Smog w ostatnich dniach jest tematem numer jeden, prawda? No prawda . Teraz głośno się o tym mówi i wiemy, że różowo nie jest, ale czy mieliście tego świadomość – dajmy na to – miesiąc, czy dwa miesiące temu?

Jestem mamą i jeszcze niedawno nie zdawałam sobie sprawy, że jakość powietrza może aż tak gwałtownie wpłynąć na zdrowie dzieci. Oczywiście nie śmiałabym wypowiadać się za wszystkich, ale z pewnością wiele z Was przyzna, że dopiero teraz otwieramy szeroko oczy na to, co dzieje się z tym „świeżym” powietrzem, na którym wiele godzin przebywamy my i nasze pociechy. Niestety odnoszę wrażenie, że nasza świadomość w tej kwestii jest wciąż znikoma, albo inaczej – o negatywnych skutkach kiepskiej jakości powietrza nie jesteśmy odpowiednio informowani. Stężenie smogu w ostatnich paru dniach mocno podskoczyło w górę, ale informację o tym otrzymaliśmy właściwie w ostatniej chwili, serwując nam m.in. darmową komunikację miejską. Niektóre miasta (bodajże dwa) poszły o krok dalej i postanowiły zawiesić zajęcia w szkołach. Dlaczego? A to dlatego, że badania wskazują na negatywny wpływ brudnego powietrza na zdrowie dzieci. Ominę szczegóły, bo nie jestem ani lekarzem, ani działaczem Greenpeace. Jestem za to troskliwą mamą, która co nieco w ostatnim czasie się nasłuchała i naczytała. No i właśnie – różowo nie jest.

Smog fatalnie wpływa przede wszystkim na układ oddechowy. Do jednej z grup ryzyka należą więc osoby chore na astmę, ale zła jakość powietrza najwięcej szkody może wyrządzić również dzieciom. Ich organizm wciąż się rozwija, a układ oddechowy nie jest w pełni wykształcony. Weźcie kilka głębokich oddechów. Czujecie, jak płuca wypełniają się tym „świeżym” powietrzem? Teraz wyobraźcie sobie, że mały człowiek oddycha znacznie szybciej, a więc do jego płuc wpada znacznie więcej zanieczyszczeń niż do płuc osoby dorosłej. Dodajmy, że dzieci oddychają powietrzem znacznie gorszej jakości, bo zanieczyszczenia kumulują się przy gruncie. Na koniec dorzućcie fakt, że płuca dziecka rozwijają się mniej więcej do 7,8 roku życia. Nic zatem dziwnego, że dzieci oddychające tym „świeżym” powietrzem, są bardziej narażone na alergie i choroby układu oddechowego. Ba! Nawet malutki człowiek, który jeszcze nie zdążył pojawić się na świecie może w późniejszym okresie częściej łapać infekcje dolnych i górnych dróg oddechowych, jeżeli jego mama (będąc w ciąży) oddychała zanieczyszczonym powietrzem.

Teraz o tym wiemy. Zdajemy sobie sprawę, że smog negatywnie wpływa na zdrowie nasze i naszych dzieci. Śmiem twierdzić, że za jakiś czas, kiedy pogoda przepędzi to najgorsze, znikną wszystkie komunikaty i alerty smogowe.Niestety nie oznacza to, że problem też zniknie.

Dzisiaj byłam z Filipkiem na kontroli u pediatry (po zapaleniu ucha i zmianach w płucach). Na koniec wizyty usłyszałam „Możecie wychodzić na spacery, jak tylko smog odpuści”. No kiedyś odpuści, ale czy zniknie całkowicie? Nie wydaje mi się. Dlatego, zanim znowu będą o tym „trąbić” w telewizji (bo poziom zanieczyszczeń będzie gigantycznie podwyższony), sami zachowajcie pewne środki ostrożności.

Wskazówki dla rodziców

– przede wszystkim sprawdzajcie alerty smogowe. Poza Wojewódzkimi Inspektoratami Ochrony Środowiska, jest mnóstwo aplikacji które na bieżąco pokazują jakość powietrza

Zobacz aplikacje, dzięki którym sprawdzisz jakość powietrza w Polsce

– oddychanie przez nos pozwoli wyłapać trochę zanieczyszczeń, a napoje – osiadając na ściankach gardła – hamują ich przedostawanie się do płuc . Zachęcajcie więc dzieci do oddychania przez nos i podawajcie im dużo płynów.

– podczas wysokiego zanieczyszczenia powietrza postarajcie się nie wychodzić z dzieckiem na dwór

– unikajcie długiego wietrzenia mieszkania, jeżeli poziom zanieczyszczenia jest wysoki. Lepiej wietrzyć intensywnie, ale krótko

– unikajcie z dzieckiem ruchliwych ulic

– o ile to możliwe, wyjeżdżajcie za miasto gdzie powietrze jest znacznie lepszej jakości

– nie palcie przy dziecku papierosów! Nie przebywajcie z dzieckiem w pomieszczeniach, gdzie pali się papierosy

 

 

 

 

Pokaż więcej podobnych postó
Pokaż więcej  Dziecko

7 komentarzy

  1. busybook.pl

    12 stycznia 2017 at 12:07

    Napewno poszukam tych aplikacji 🙂 . Ciekawy wpis!

    Odpowiedz

  2. Agata Borkowska

    12 stycznia 2017 at 12:20

    Pięknie napisane. Mieszkam na Mazurach, wśród lasów i jezior zdawałoby się, jednak smog wydziela sie również. U mnie obyło się bez alarmu, bez wielkiego hałąsu, zamykania szkół i bez zakazów wychodzenia na spacery. Ale smog tak czy siak jest i będzie. To nie średniowiecze, to nie wieś bez wspomagaczy mechanicznych i fabrycznych. To po prostu 21 wiek.

    Odpowiedz

    • Beata

      12 stycznia 2017 at 16:16

      My wypoczywamy na Mazurach w wakacje 🙂

      Odpowiedz

  3. MamaSpace

    12 stycznia 2017 at 13:18

    Poruszyłaś bardzo ważny temat. Wczoraj zrobiłam test wacika na odkurzaczu był ciemnoszary! To straszne! Nie wietrzyłam mieszkania i siedzieliśmy w domu. Na szczęście dziś jest trochę wiatru, popadał śnieg i test wypadł lepiej.

    Odpowiedz

    • Beata

      12 stycznia 2017 at 16:11

      Też widziałam takie testy. Przerażające :/ a okna też nawet na chwilę nie otworzyłam, bo niestety mieszkamy przy ruchliwej ulicy 🙁

      Odpowiedz

  4. youcancallmeann

    22 lutego 2017 at 11:19

    Warto także zaopatrzyć się w odczyszczacz do powietrza, zwłaszcza gdy ma się dzieci lub jest się alergikiem. Zanieczyszczone powietrze zawsze przedostanie się do mieszkania, chociażby w niewielkiej ilości. Gdy ma się w domu taką „maszynerię” można czuć się dużo lepiej 🙂 Pozdrawiam!

    Odpowiedz

    • Beata

      22 lutego 2017 at 11:40

      Masz rację. Dzięki za wskazówkę 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz też

Skończył się urlop macierzyński. Co dalej?

Udostępnij...000Skończył się urlop macierzyński. Wykorzystałaś już wszystkie możliwe dni, …